9 lutego 2012

Odchudzanie: ćwiczenia dla początkujących

Mimo mojej dużej niechęci do ćwiczeń, stwierdziłam, że bez pracy nie ma kołaczy i jednak dieta w połączeniu z ćwiczeniami daje o wiele lepsze efekty niż sama dieta.
Wertowałam internet wzdłuż i wszerz, szukając ćwiczeń, które wydadzą mi się raczej mało czasochłonne, możliwe do wykonania z moją (póki co) kiepską kondycją, nie wymagają dużo miejsca i przede wszystkim specjalnego sprzętu. Takim oto sposobem trafiłam na stronę http://cwiczenia.org/, która ma przejrzyste menu i wiele kategorii do wyboru, a większość (wszystkie?) ćwiczenia są możliwe do wykonania w domowym zaciszu i nie zajmują dłużej niż 30 min dziennie. Ćwiczenia opatrzone są opisami, a niekiedy i filmikami, więc dość łatwo załapać, o co chodzi.
Na początku ćwiczyłam co 2 dni po jednej serii z poniższych ćwiczeń. Od przedwczoraj zaczełąm codziennie robić ćwiczenia odchudzające, a co drugi dzień także ćwiczenia na ramiona. Dodatkowo kręcę hula-hop (na razie) kilka minut dziennie, aby powoli się nauczyć. Kiedy już się nauczę, mam zamiar w miarę możliwości kręcić minimum 30min dziennie kilka razy w tygodniu.


Ćwiczenia odchudzające
Wybrałam dla siebie zestaw składający się z 4 różnych ćwiczeń i który nie wymaga żadnego dodatkowego sprzętu. Możecie znaleźć ten zestaw tutaj. Największą trudność sprawiają mi nożyce - na początku robiłam je jak totalna pokraka, byle by tylko utrzymać nogi w powietrzu. W ciągu 2 minut ćwiczeń robiłam też pauzy - po prostu nie dawałam rady wytrzymać. Teraz jest już lepiej, udaje mi się w ciągu 2 minut zrobić tylko jakieś 5 sekund przerwy, a nogi już utrzymuję w coraz lepszej pozycji ;). Nie sądziłam, że zwykłe nożyce są tak intensywnym ćwiczeniem - czuję doskonale jak pracuje mój brzuch i uda (a to moja największa udręka, kiedyś schudłam 10kg, w talii zniknęło mi 8cm, a w udach ledwie 2...) i w ramach mobilizacji wyobrażam sobie, jak tłuszczyk powoli znika z tych miejsc ;). Kolejne ćwiczenia poza nożycami również skupiają się głównie na brzuchu, udach i pośladkach i są nieco łatwiejsze. Myślę, że niedługo może zacznę robić po dwie serie tych ćwiczeń, bo zajmują mi coraz mniej czasu.
Dla większej wygody ćwiczeń kupiłam matę, ponieważ wszystkie z nich wykonujemy albo leżąc, albo klęcząc na czworakach, od czego albo bolał mnie kręgosłup, albo kolana.

Ćwiczenia wyszczuplające ramiona
Moją (drugą po udach) zmorą są ramiona... Większość osób nie zauważa (albo przynajmniej tak twierdzi), że są jakoś wyjątkowo duże, ale ja jednak ich nie lubię. W lecie wstydzę się wychodzić w bluzkach bez rękawów i w końcu chciałabym wyrobić sobie szczupłe, zgrabne ramiona. W związku z tym znalazłam świetny zestaw na te partie ciała, możecie go znaleźć tutaj.
Ćwiczenia wydajawały mi się na początku aż za proste, jednak podczas ich wykonywania czuję, jak moje ramiona się naprężają - dobry znak ;). Poza tym po 10ciu dniach ćwiczeń dodajemy do każdego ćwiczenia 5 powtórzeń (zaczynamy od 10, co 10 dni dodajemy 5, a ćwiczenia mamy wykonywać co dwa dni przez w sumie 60 dni ćwiczeń, więc skończę na 35 powtórzeniach na każde ćwiczenie). Mam nadzieję, że te ćwiczenia okażą się naprawdę skuteczne i latem będę mogła już z dumą paradować w bluzkach bez rękawów lub na ramiączkach :).
Te ćwiczenia również nie wymagają specjalistycznego sprzętu - można ćwiczyć z butelkami wody zamiast hantelków, ja tak robiłam na początku, jednak nie jest to do końca wygodne, a ja planuję ćwiczyć "na poważnie" - zakupiłam więc 2 hantle po 2kg. Mimo większej wagi niż butelki (prawie 0,5kg różnicy) z hantlami ćwiczy się dużo wygodniej i łatwiej.

Hula hop
Naczytałam się o hula-hop i chciałam je wypróbować, jednak w intrernecie nie znalazłam tanich, a fajnych, a nie chciałam wydawać zbyt dużo pieniędzy, bo nie jestem pewna, czy będę na nim ćwiczyć... W piątek z ciekawości zajrzałam do Intersporu w Galerii Krakowskiej i natrafiłam tam na hula-hop z masażerem za niecałe 10zł! Kupiłam je, zachęcona ceną i mam zamiar nauczyć się nim kręcić. Jako dziecko nigdy nie umiałam kręcić hula-hop, a teraz też mi się to totalnie nie udaje... Mam nadzieję, że po usilnych próbach, po jakimś tygodniu w końcu się nauczę, bo póki co robię max 5 obrotów, a następnie przysiad, bo kółko spada... :P Ale nie powiem, takie kręcenio-przysiady też są wyczerpujące fizycznie ;).


I to by było na tyle, jeśli chodzi o moje ćwiczenia. Taka seria odchudzające+ramiona zajmuje mi 20-25min czasu. Ćwiczenia wykonuję rano, tuż po obudzeniu, następnie biorę prysznic i jem śniadanie. Wiem, że pewnie sporo osób uważa, że ćwiczenia należy robić po posiłku, jednak nie jest to na tyle wymagający trening, aby mój organizm nie miał skąd czerpać energii. Wykonywanie ćwiczeń tuż po pobudce jest dla mnie o tyle łatwiejsze, że nie daję sobie chwili na rezygnację czy odłożenie ich w czasie - jeszcze z półzamkniętymi oczami ubieram leginsy i t-shirt i zanim się zorientuję, już leżę na macie gotowa do pierwszego ćwiczenia - a wtedy już nie ma odwrotu ;). Założę się, że gdybym najpierw zjadła śniadanie, to potem przecież musiałabym znaleźć czas na blogi, a następnie już leń calkowicie by mnie ogarnął... Albo stwierdziłabym, że przecież nie wyrobię się na zajęcia i muszę odłożyć ćwiczenia w czasie.

Dla osób, których nie satysfakcjonuje strona cwiczenia.org, polecam bardzo "ejtisowego" pana w legginsach z YouTube'a, który proponuje codzienny 8-minutowy trening na poszczególnie partie ciała ;) Tutaj macie przykładowy filmik z jego ćwiczeniami, ten akurat jest na brzuch, ale są też na ramiona, pośladki, nogi...  Może kiedyś skorzystam z jego instrukcji, na razie jednak wolę powyższe ćwiczenia. Poza tym YouTube jest prawdziwą kopalnią wiedzy i na pewno znajdziecie tam miliony filmików z ćwiczeniami, jeśli szukacie czegoś innego, niż moje propozycje.

PS: Jeśli jesteście zainteresowane sprzętem sportowym oraz szczegółami dotyczącymi moich zakupów (hantli i maty), zajrzyjcie do tego posta :).

23 komentarze:

  1. Ja kiedyś regularnie ćwiczyłam wykonując najprostsze ćwiczenia przez chociaż 30 min dziennie. Byłam wówczas ze swojej sylwetki bardzo zadowolona. Dziś niestety to zaniedbałam przez nadmiar innych obowiązków ale postaram się jakoś wszystko rozplanować i powrócić do tego.
    Ja też muszę upolować takie koło :) Ale Tobie się fartnęło :P Muszę poszukać czy u mnie nie będzie takiej promocji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Życzę Ci powodzenia w ćwiczeniach!
    Myślałaś może o a6w?Słyszałem, że efekty są dość dobre jeśli chodzi o rzeźbę.
    R.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Myślałam o A6W, ale póki co te ćwiczenia są dla mnie chyba trochę za ciężkie... Ale może w przyszłości znajdę w sobie na tyle motywacji (i kondycji), aby zacząć je wykonywać ;)

      Usuń
  3. Ale wesołe kolorki ma to hula-hop :) No i jakie tanie! Ehhh, podziwiam, kibicuję, trzymam kciuki i próbuję w sobie znaleźć takie pokłady chęci i energii, jak masz Ty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, dziękuję! Takie słowa dodają mi motywacji :)

      Usuń
  4. Ja jeszcze od siebie dorzuce strone wruchu.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, z chęcią ją przeglądnę :)

      Usuń
  5. tez mam problem z ramionami ale nie potrzebne misą handle wystarcza 2 butelki wody 1 ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na początku ćwiczyłam z butelkami, tak jak pisałam, ale po pierwsze były lżejsze od hantli, a po drugie o wiele mniej wygodne przy wykonywaniu ćwiczeń... Tak więc hantle to całkiem dobra inwestycja :)

      Usuń
  6. ja też próbuję coś ze soba zrobić. mi najbardziej zależy na brzuchu i udach. robie ćwiczenia właśnie na te partie ciała+staram ograniczać się w jedzeniu tłustych potraw i słodyczy :) powodzenia :D

    obserwuje, pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja swoje hulahop z masażem kupiłam za 40 zł w internecie, mam takie składane :) Jak będziesz systematycznie ćwiczyła (i nie poddawała się) to szybko się nauczysz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. 10 zł?;o Ja chciałam ostatnio kupić identyczny hula-hop w internecie,ale cena mnie przeraziła.80 zł! Póki co muszę zadowalać się moim zwykłym ,ale chyba dosypię ciut piasku ,bo wolę cięższe ;) Życzę powodzenia w ćwiczeniu i żeby efekty były jak najbardziej widoczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie w internecie ceny są straszne... A to może nie jest najsolidniej w świecie wykonane, ale nie rozwala się przy kręceniu ani nic ;).
      I dziękuję! :)

      Usuń
  9. Super opisałaś wszystko :) Ja mam problem z ramionami są duże ale dlatego , że mam bardzo duże bicepsy ( trenowałam 7 lat ) i mam mega umięśnione ręce ale pod bluzką wyglądają niestety grubo :p ale jakoś się przyzwyczaiłam , ja czytałam , że hula-hop mega wyszczupla brzuszek :) pozdrawiam i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja potrzebuję coś na brzuch i uda :(

    OdpowiedzUsuń
  11. ja mam hula hopa z masażerem, ale tego z takimi osobnymi wypustkami. w życiu nie miałam większych krwiaków (rok temu), ale jestem zadowolona :) z przesyłką dałam 50zł i kręcę sobie wieczorami :)

    OdpowiedzUsuń
  12. trzymam kciuki!
    ja się wprawdzie nie odchudzam tylko ujędrniam i kształtuję, ale też sobie trochę ćwiczę i kręcę hula hop. z tym drugim zaczynałam od zera, teraz kręcę prawie godzinę bez przerwy. dasz rade :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej, akurat jestem na diecie więc ćwiczenia mi się jak najbardziej przydadzą. Trudno się nauczyć kręcić hula-hop? Mi się to jakoś nigdy nie udało :(

    Świetny blog, obserwuję i lubię na facebooku.
    Przy okazji zapraszam na rozdanie do mnie ;)
    http://wunorei.blogspot.com/2012/02/kawowe-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja codziennie od jakichś 5ciu dni "kręcę" po kilkanaście minut dziennie i z dnia na dzień widzę postępy :) Więc myślę, że z czasem każdy jest w stanie się nauczyć ;)

      Usuń
  14. kurcze tez mysle nad hula, ale mam jak narazie twister i lezy i sie kurzy.
    nie mam motywacji :(
    a nie potrafie skakać na skakance, ani kręcic hula, ze mnie to dopiero pierdoła jest :P

    OdpowiedzUsuń
  15. ja też ćwiczę:)
    już trzy tygodnie-ćwiczenia na hula-hopie, na stepie, skakance i z hantelkami:) kiedy tylko czas pozwoli:)
    efekty już są: po pierwsze moje podejście:codziennie mam coraz wiecej chęci do wykonywania tych ćwiczeń,a po drugie moje cialko jest bardziej elastyczne,cellulit się zmniejszył,pupa jest jędrniejsza, a piersi sie uniosły i nabrały ładnego kształtu.
    zachęcam wszystkich do ćwiczeń:) pozdrawiam cieplusio!

    26letnia mama 4 letniego Adrianka i 10 miesięcznego Mateuszka:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cwiczyć powinno się wlaśnie rano przed sniadaniem bo wtedy organizm czerpie energie z zapasów tłuszczu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są bardzo różne teorie, niektórzy nie dają rady ćwiczyć przed śniadaniem, bo brakuje im energii, ale ja właśnie ćwiczę właśnie tuż po przebudzeniu, na czco i u mnie sprawdza się to najlepiej :)

      Usuń

Zapraszam serdecznie do dzielenia się swoimi opiniami! :)Odpowiedzi na pytania zamieszczone w komentarzach będę zamieszczać pod tym samym postem!
Wszystkie reklamy oraz komentarze "zapraszające" będą usuwane.