9 listopada 2012

Gdzie jestem jak mnie nie ma?

Dziewczyny!

Czuję się zobowiązana do wyjaśnień, bowiem naprawdę zaczęłam nieco tęsknić za blogowaniem, a od mojego poprzedniego posta minęło już półtora tygodnia... Pora na małe wyjaśnienia. 

Bardzo staram się być na bieżąco z Waszymi blogami, jednak na moje własne blogowanie ostatnio brakuje mi nieco czasu... Nie mówiąc o tym, że powinnam pisać powoli pierwszy rozdział pracy, a  tej kwestii też jeszcze nic nie poczyniłam... ;) Otóż pod koniec października rozpoczęła się budowa/remont mojego (a raczej naszego, mojego i Lubego :)) pierwszego wspólnego gniazdka. Obecnie na moje dni składają się zajęcia na uczelni i wycieczki po sklepach budowlano-meblowych plus ustalenia np. odnośnie rozmieszczenia kontaktów w domu... Na szczęście sporo rzeczy już załatwiliśmy, ale teraz jest chyba najgorętszy okres.  

Mam nadzieję, że zrozumiecie i poczekacie cierpliwie, dopóki czas znów nie okaże się dla mnie odrobinę łaskawszy ;). Tymczasem w weekend postaram się porobić jakieś zdjęcia i może uda mi się dodać bardziej konstruktywnego posta.

Uściski.

38 komentarzy:

  1. życzę szczęścia w waszym nowym gniazdkuu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Skąd ja to znam... ;)
    No to miłego szykowania mieszkanaka ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Pokazuj koniecznie co kupujecie ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie to taka trochę rozsypka, poza tym na razie jeszcze nie wszystko jest doręczone ;) Póki co mamy wannę, prysznic, kibelek :D, umywalkę, kaloryfery, panele, łóżko, szafki nocne i narożnik do salonu, w tym 90% niedostarczone :D Jak się już urządzimy to na pewno pokażę wnętrza :)

      Usuń
  4. sama niedawno przechodziłam przez budowę i urządzanie własnego gniazdka, więc wiem ile z tym roboty ;) zwłaszcza, że w sklepach teraz taki wybór wszystkiego, że można ogłupieć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak... Dzisiaj zaliczyłam 4 salony meblowe, ale na szczęście poczyniłam już sporo zakupów i większość mebli już mam upatrzoną... ;) O dziwo idzie o wiele łatwiej, niż myślałam, że będzie. Jakoś tak decyzje przychodzą same z siebie, mam nadzieję, że to dobre podszepty intuicji :)

      Usuń
  5. jak będziesz już na swoim, to i na blog się czas znajdzie :) zajmij się gniazdkiem, bo nie będziesz miała skąd do nas pisać ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no, mam nadzieję, że ZAWSZE będę miała skąd pisać :D Postaram się nie odrzucać bloga całkowicie, aczkolwiek częstotliwość postów może ulec pogorszeniu...

      Usuń
  6. http://berypassions.blogspot.ch/2012/11/otagowana-trzykrotnie-d.html zostałas otagowana zapraszam !:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Postaram się odpowiedzieć, ale z czasem obecnie bardzo krucho, więc nic nie obiecuję...

      Usuń
  7. nasza chatka też już stoi, ale do wykańczania jeszcze trochę, ale już nie mogę się doczekać. to miłe tak sobie planować i ustalać, kupować itp. jesteś usprawiedliwiona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miłe, choć momentami stresujące ;) Dziękuję ;)

      Usuń
  8. W takim razie życzę powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Poczekamy! :) Czasami bywają sprawy ważniejsze od blogowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wyrozumiałość ;) :)

      Usuń
  10. Cierpliwie czekam :) zycze owocnego pisania i udanego remontu!

    OdpowiedzUsuń
  11. Powodzenia w urządzaniu :) I życzę szczęścia na nowym miejscu ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Powodzenia!;)
    I czekamy z niecierpliwością na jakiś wpis kiedy będziesz już mogła na spokojnie blogować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Mam nadzieję, że ten czas nastąpi wcześniej, niż myślę ;)

      Usuń
  13. Remonty to coś strasznego :P Nim się przeprowadziłam (już 3latka) to moja mama co roku wymyślała remont czegoś w mieszkaniu :D Potem przeżyłam całą budowe domu, więc zrozumiałe, że nie masz na nic czasu ;)

    Powodzenia!

    I wenny w pisaniu pracy ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to bardziej kwestia budowy niż remontu, na szczęście, więc póki co mieszkam we względnym spokoju u rodziców, czasami tylko budzi nas hałas remontu na górze o jakiejś nieprzyzwoitej porannej godzinie :P
      Dziękuję podwójnie! :)

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Nie to miałam na celu, po prostu chciałam Wam dać znać co i jak u mnie, z lojalności ;)

      Usuń
  15. Remont ;] A o gniazdka to była u mnie nie jedna kłótnia ;D Ale już za nami i cieszymy się domowym spokojem. Mam nadzieję, że szybko się uwiniecie i będziecie zadowoleni z efektu ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie, tfu-tfu odpukać, kłotni raczej brak, a tempo prac jest wprost proporcjonalne do poziomu zadowolenia, czyli wszystko idzie lepiej niż się spodziewaliśmy :) Mam nadzieję, że pozostanie tak do końca!

      Usuń
  16. Ale Wam fajnie :) Mam nadzieje, że później pokażesz kawałek Waszego nowego gniazdka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, dziękuję :) Pokażę, na pewno :)

      Usuń
  17. gratuluje ! koniecznie musisz pokazac mieszkanko jak juz bedzie skonczone ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Jakąś część na pewno pokażę na pewno, na pierwszy ogień pewnie pójdzie wymarzona toaletka :D

      Usuń

Zapraszam serdecznie do dzielenia się swoimi opiniami! :)Odpowiedzi na pytania zamieszczone w komentarzach będę zamieszczać pod tym samym postem!
Wszystkie reklamy oraz komentarze "zapraszające" będą usuwane.