3 kwietnia 2014
Ulubione (i podstawowe) pędzle do makijażu twarzy
W poprzednim poście (klik) pisałam o moich ulubionych pędzlach do makijażu oczu. Dzisiaj przedstawiam moich faworytów do makijażu twarzy. I pomyśleć, że kiedyś nie miałam żadnego pędzla... ;) W kategorii "twarzowej" zdecydowanie króluje u mnie Real Techniques by Samantha Chapman. Uwielbiam te pędzle i nie mam potrzeby znalezienia zamienników. W pędzle zaopatruję się w sklepie iHerb, a całą instrukcję dotyczącą zamawiania znajdziecie tutaj.
31 marca 2014
Konkurs z Rossmannem - obudź w sobie wiosnę! [przypomnienie]
Dziewczyny!
Przypominam Wam, że do końca tygodnia macie czas na zgłoszenie się do wiosennego konkursu z Rossmannem, gdzie do wygrania są aż trzy zestawy kosmetyków!
Wszystkie szczegóły znajdziecie tutaj, zachęcam Was gorąco do udziału!
29 marca 2014
Ulubione (i zarazem podstawowe) pędzle do oczu
Jestem zdecydowaną pędzlomaniaczką i dobre pędzle z całą pewnością zrewolucjonizowały mój makijaż. Postanowiłam przedstawić Wam moich ulubieńców w kategorii pędzli do oczu i do twarzy, rozpoczynając od tych pierwszych. Nie jestem wierna jednej marce, chociaż jeśli miałabym wybierać ulubione marki to byłyby to chyba Real Techniques by Samatha Chapman oraz Bdellium Tools. Swoją pędzlową przygodę zaczynałam od Ecotools i dalej darzę tą markę dużą sympatią, ale jednak te dwie pierwsze to moje "hity", choć przyznaję, że nie miałam okazji korzystać z polskich Hakuro, ale też nie czuję takiej potrzeby, bo moje obecne pędzle baaardzo mi odpowiadają. W przyszłości jednak chciałabym przetestować kultowy już flat top Hakuro.
21 marca 2014
Wiosenny konkurs z Rossmannem - obudź w sobie wiosnę!
Dzisiaj cudowny, słoneczny pierwszy dzień wiosny! :) Choć ta astronomiczna wiosna przyszła do nas już wczoraj, ja jestem tradycjonalistką patrzącą w kalendarz ;). Z tej okazji zapraszam Was serdecznie do konkursu, jaki przygotowałam wraz z firmą Rossmann. Warto wziąć w nim udział, ponieważ tym razem mamy nie jednego zwycięzcę, ale aż trzech! :)
14 marca 2014
Ślub tuż, tuż! - Cz. 2 - poszukiwania tej jedynej sukni ślubnej i sprawy nieco mniej pilne, ale nadal ważne + ślubne inspiracje
Przyszła pora na drugą część mojej ślubnej sagi... Pierwszą znajdziecie pod tym linkiem - opisuję tam poszukiwania m.in. lokalu, kamerzysty, fotografa czy zespołu :).
13 marca 2014
Ślub tuż, tuż! Cz. 1 - najważniejsze i najwcześniejsze przygotowania
Dzisiaj mija dokładnie pół roku do mojego ślubu :). Część z Was jakiś czas temu stwierdziła, że chętnie poczyta o ślubnych poczynaniach, więc postanowiłam napisać krótką przydługawą historię co, kiedy i jak. Chciałam krótko, zwięźle i na temat, ale nie da się... ;). Dlatego też post ten pojawi się w dwóch częściach, idąc chronologicznie. Mam nadzieję, że może przyda się niektórym z Was :).
Styczeń 2013
Zaręczyny odbyły się 11 stycznia i stanowiły totalną niespodziankę :). Narzeczony wziął mnie na przetrzymanie, zgrabnie omijając wszystkie ważne grudniowe terminy: 6-ego Mikołajki, 13-ego naszą czwartą rocznicę związku, później Święta, Sylwestra, Nowy Rok... ;) W końcu przestałam czekać i wtedy bach, magiczne pytanie i moja odpowiedź: "tak"! Dla ciekawskich, pierścionek był tutaj.2 marca 2014
Jaka jest Red Cherry? Wyniki konkursu!
Przedwczoraj na blogu zakończył się konkurs współorganizowany z firmą L'Occitanne - "Jaka jest Red Cherry?". Nie przedłużając, pora ogłosić zwyciężczynię, którą zostaje...
Imperium Pielęgnacji
Gratuluję i już piszę do Ciebie maila! :)
1 marca 2014
Denko 1/2014 - czyli masa pustych opakowań
Pierwsze denko w nowym roku - muszę przyznać, że od długiego czasu jestem zadowolona z tempa i ilości zużywanych kosmetyków :) W łazience w końcu robi się miejsce na "oddech".
L'Occitane - lawendowe mydło w płynie - klik - zużyliśmy je z żalem, bo nie tylko ja je polubiłam, ale także mój Narzeczony. Delikatny, kojąco-orzeźwiający zapach lawendy, gęsta konsystencja, która nie wysuszała rąk... marzenie! Gdyby nie zaporowa cena, na pewno kupiłabym ponownie.
Cece of Sweden - Argan Conditioner - rzadko w denku zamieszczam próbki, bo zwykle spływają po mnie jak woda po kaczce... czyli nie zachwycam się nimi. Tą próbkę dostałam podczas zakupów w Super-Pharm i przepadłam! Użyłam tej odżywki dwa razy, a efekty odczuwałam na moich włosach przez kilka dni po użyciu, mimo ponownego mycia włosów! Pierwszy raz spotkałam się z takim działaniem, odżywka idealnie nawilża i wygładza włosy, ma ciekawy, ładny zapach... Pierwszy raz zdarzyło mi się po użyciu próbki lecieć do drogerii i kupować pełnowymiarowe opakowanie produktu. Jestem pod wrażeniem!
Balea - kokosowa odżywka do włosów - bardzo fajna odżywka, duet wraz z szamponem bardzo przypadł mi do gustu. Zużyłam z przyjemnością, polubiłam ją, ale jednak do grona "naj" się nie zakwalifikowała (to miejsce okupuje powyższa odżywka z Cece oraz Nivea).
Etykiety:
Avon,
Balea,
balsam do ciała,
Batiste,
Bell,
Bielenda,
Cece of Sweden,
Cleanic,
Isana,
Isana Med,
Joanna,
kredka do oczu,
krem do rąk,
Lovely,
odżywka do włosów,
płyn do kąpieli,
projekt denko,
tusz do rzęs
Subskrybuj:
Posty (Atom)





