Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lirene. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lirene. Pokaż wszystkie posty

31 sierpnia 2013

Wygładzający peeling drobnoziarnisty od Lirene, czyli produkt na 5 z plusem!

Uwielbiam mocne peelingi, zarówno do ciała, jak i do twarzy. Niestety odkryłam, że moja skóra ma małe skłonności do naczynek i na jakiś czas zrezygnowałam z peelingów - enzymatycznych niestety nie uznaję. Jednak po jakimś czasie zauważyłam jednak, że więcej korzyści mojej skórze daje jej regularne peelingowanie, niż unikanie tego zabiegu. Skuszona niską ceną na promocji w Super-Pharm oraz dobrymi recenzjami na Wizażu, kupiłam wygładzający peeling drobnoziarnisty od Lirene z serii Dermoprogram. I był to strzał w dziesiątkę!


Peeling dostajemy w ładnej, błękitnej tubce o pojemności 75ml. Niby nie za dużo, ale mnie taka tubka przy stosowaniu peelingu średnio raz w tygodniu wystarczyła na około 3 miesiące, jak nie więcej. Na promocji zapłaciłam za niego mniej niż 10zł. Tubka jest delikatnie półprzeźroczysta, a więc widać, ile produktu nam zostało.


Sam peeling ma bardzo przyjemny, lekko morski(?) zapach - jednak nie jest to morskość odświeżacza do toalet, na którą jestem uczulona ;). Peeling zawiera wyciąg z lilii wodnej i cytryny, może ta kompozycja budzi we mnie morskie skojarzenia. Konsystencja to lekki żel, który ma zatopione w sobie mnóstwo malutkich drobinek, które są idealnie ostre. Żel nie spływa z twarzy, ale nie jest też "tępy" w rozprowadzaniu.


Producent zapewnia, że produkt nie wysusza i nie podrażnia i taka jest prawda. Nie zauważyłam, żeby podczas stosowania peelingu naczynka na mojej twarzy miały "gorsze dni", a wręcz przeciwnie. Peeling cudownie masuje i oczyszcza twarz, radząc sobie doskonale z martwym naskórkiem. Skóra po użyciu jest niesamowicie gładka i odświeżona, uwielbiam to uczucie!


Podsumowując, peeling raczej trafi do moich ulubieńców. Dla mnie ma idealny stopień ścierania, ładnie pachnie i cudownie odświeża moją cerę. Polecam!