"Karta informacyjna"


Skóra:
Moja skóra twarzy to dość skomplikowana sprawa. Najogólniej - mieszana. Wrażliwa, nadreaktywna, ale czasami też nieco tlusta. Jednak mój największy problem to rumień na policzkach (wydaje mi się, że to kwestia nadreaktywności właśnie). Jeśli chodzi o ciało, to skóra należy do normalnych.

Włosy:
Do ramion, farbowane (brąz), normalne z tendencją do przetłuszczania.

Zapachy:
Nie przepadam za bardzo świeżymi i kwiatowymi zapachami, chyba, że to jedynie lekko wyczuwalne aromaty, nie nuty dominujace. Lubię trochę cięższe, ale nie bardzo słodkie nuty. Ostatnio spodobały mi się "Pulse" Beyonce, bo stanowią coś na pograniczu tych dwóch kategorii - zarazem świeże i ciężkawe.

Ulubione kosmetyki: 
Twarz: Pielęgnacja jest mi dość "obojętna", tzn. przeważnie używam stale tych samych produktów i nie darzę ich jakąś nadmierną miłością... Jestem za to maniaczką balsamów do ust. Uwielbiam za to kolorówkę - patrz niżej ;)
Kolorówka: Uwielbiam szczególnie cienie do powiek, choć moja kolekcja się niebezpiecznie powiększa...
Jeśli chodzi o kolorówkę, to nie wyobrażam sobie też życia bez tuszu do rzęs - lubię te dające naprawdę dramatyczny efekt. Na trzecim miejscu umieściłabym błyszczyki do ust. Lakiery do paznokci to kolejny nałóg, z którego się powoli leczę... ;) Obecnie bardzo chodzą za mną pasetlowe kolory - szczególnie mięta i róż (i dotyczy to wszystkich rodzajów kosmetyków). I o ile do tej kategorii można podpiąć też akcesoria, to nie wyobrażam sobie życia bez pędzli.
Ciało: Uwielbiam kosmetyki, które ładnie pachną - szczególnie wanilią, kokosem, migdałami... Ostatnio je niestety ograniczyłam, ze względu na stosowanie w zamian preparatów ujędrniających. 
Włosy: Nie mam swoich faworytów, ale ostatnio trochę bardziej zakręciłam się wokół ich pielęgnacji i testuję olejek Alterry, który bardzo przypadł mi do gustu, jednak wydaje mi się, że trochę za bardzo obciąża mi włosy...

Moja podstawowa pielęgnacja:
Jeśli chodzi o twarz, to demakijaż wykonuję z pomocą oliwki Babydream lub olejku Alterra, a następnie myję twarz żelem oczyszczająco-nawilżającym. Następnie w okolice oczu wklepuję krem pod oczy (zależy mi jedynie na dobrym nawilżeniu, choć wkrótce pewnie będę musiała zacząć się martwić o zmarszczki :P), a na twarz nakładam krem. Na tym kończy się moja pielęgnacja twarzy, rano stosuję jedynie krem, ale i to nie zawsze. Dodatkowo 1-2 razy w tygodniu wykonuję peeling. Obecnie więcej uwagi zwracam na ciało - 2 razy dziennie stosuję balsam ujędrniający oraz preparat do biustu. Raz w tygodniu funduję sobię mini-spa w postaci długiej kąpieli. Gdy nie stosuję preparatów ujędrniających, po każdym prysznicu lub kąpieli, smaruję całe ciało jakimś nawilżającym balsamem (najbardziej lubię masła) o pięknym zapachu ;).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam serdecznie do dzielenia się swoimi opiniami! :)Odpowiedzi na pytania zamieszczone w komentarzach będę zamieszczać pod tym samym postem!
Wszystkie reklamy oraz komentarze "zapraszające" będą usuwane.